Zarys historii Katedry Historii Medycyny CM UJ

Przedmiot historii medycyny na Wydziale Lekarskim UJ

Pierwsi wykładowcy historii medycyny

W 1809 roku  rozpoczęły się pierwsze regularne wykłady z historii medycyny. Sam przedmiot nie miał wówczas wyodrębnionej katedry, a obowiązek jego prowadzenia powierzono profesorowi terapii ogólnej i szczegółowej Franciszkowi Kosteckiemu (1758-1844) , który nauczał w krakowskiej akademii od czasu reform kołłątajowskich. Historię medycyny wykładał po łacinie w wymiarze trzech godzin tygodniowo dla studentów IV roku. Na podstawie zachowanych dokumentów można przyjąć, że wykład Kosteckiego opierał się głównie o prace niemieckiego uczonego, zwolennika kantyzmu, antropologa i anatoma porównawczego, twórcy teorii powstawania ras ludzkich, Johanna Friedricha Blumenbacha (1752-1840) , zwłaszcza zaś o jego autorstwa Introductio In Historiam Medicinae Litterariam (1786)  a także o Litterariam Handbuch der Naturgeschichte (1779). Pełny kurs obejmował dziesięć tematów – od medycyny najstarszych cywilizacji aż po czasy współczesne.

W roku akademickim 1811/1812 po Kosteckim katedrę patologii i terapii wraz z kliniką lekarską, medycyną prawną i historią medycyny objął Wojciech Boduszyński (1768-1833) . W tym też roku na podstawie zarządzenia Izby Edukacyjnej historię medycyny złączono z patologią oraz terapią ogólną, jak i szczegółową, medycyną prawną, a także kliniką lekarską. W sumie utworzyły one katedrę medycyny wewnętrznej. Boduszyński nie pozostawił po sobie żadnych prac z zakresu historii medycyny. Swoje wykłady, w odróżnieniu od poprzednika, oparł głównie o prace niemieckiego botanika i lekarza, autora licznych prac z zakresu historii nauk przyrodniczych, zwłaszcza zaś historii medycyny Kurta Sprengela (1766-1833). Jego pięciotomowa Versuch einer pragmatischen Geschichte der Arzneykunde (Halle 1792-1799) wywarła dalekosiężny wpływ na parających się tym przedmiotem, w tym także na tych, którzy badali przeszłość nauki i sztuki lekarskiej na ziemiach polskich. Była de facto pierwszą nowoczesną syntezą tego przedmiotu. Boduszyński odwoływał się również do dorobku  Augusta Friedricha Heckera (1763-1811), wykorzystując pewne fragmenty z Die Heilkunst auf ihren Wegen zur Gewissheit oder die Theorien, Systeme und Heilmethoden der Arzte seit Hippokrates bis auf unsere Zeiten (1802).

Latem 1814 roku, w ramach kolejnego już programu reform, powołano do życia katedrę obejmującą sobą medycynę prawną i sądową, policję lekarską oraz historię medycyny. Na jej czele stanął Ignacy Woźniakowski (1779-1831), któremu dodatkowo zlecono wykłady z położnictwa, ginekologii i chirurgii teoretycznej. O działalności dydaktycznej Woźniakowskiego na polu historii medycyny nie wiemy zgoła nic pewnego. Nie wydaje się by sam przedmiot go głębiej zajmował. Zresztą już w roku akademickim 1815/16 historię medycyny obok medycyny sądowej, policji lekarskiej i weterynarii wykładał kolejny profesor, Sebastian Girtler (1767-1833) .

Girtler w swoich wykładach, podobnie jak to czynili jego poprzednicy, opierał się na książkach niemieckich badaczy w tym przede wszystkim wspomnianych już; Augusta Friedricha Heckera oraz Kurta Sprengla. Nieco później sięgał również do monografii Geschichte der Heilkunde autorstwa Justusa Karla Heckera (1795-1850), syna Augusta. Zatem prymat niemieckiej historiografii jest w tym przypadku oczywisty. Girtler był autorem dwóch opracowań, które należy wiązać z historią nauk medycznych. Pierwsza Rozprawa o potrzebie i użyteczności Nauki Weterynaryi … (1817) była dobrze skonstruowanym i przemyślanym traktatem o istocie weterynarii z wykorzystaniem historii jako źródła do konstruowania odpowiedniej argumentacji. Był to bowiem czas starań o utworzenie w Krakowie Instytutu Weterynarii, a Girtler poszukiwał sojuszników dla poparcia tej idei. Drugą w kolejności drukowaną pracą autorstwa Girtlera była Rozprawa o postępie nauk lekarskich i o wpływie teorii na praktykę leczenia (1823), która miała charakter opracowania analitycznego, poszukującego faktycznego wpływu różnych teorii i idei medycznych na praktykę lekarską. Co warto podkreślić nie zabrakło w niej własnych, niekiedy oryginalnych sądów i propozycji metodologicznych zgłaszanych przez krakowskiego profesora.

Od roku akademickiego 1826/1827 przedmiot historii medycyny przejął Julian Sawiczewski (1795-1854) , któremu nieco później powierzono wykłady z medycyny sądowej, policji lekarskiej. Podstawowymi podręcznikami pozostawały nadal opracowania Sprengla i Heckera juniora, aczkolwiek wiemy, że profesor korzystał również z dorobku Girtlera. Z prac historycznych Sawiczewski pozostawił po sobie jedynie Rozprawę obejmującą historyę policyi lekarskiey, którą publikował w dwóch częściach w latach 1829 i 1833 na łamach „Roczników Towarzystwa Naukowego Krakowskiego”. Było to pierwsze tak dokładne opracowanie historii tej  dyscypliny lekarskiej jakie wyszło spod ręki polskiego badacza. W sumie tworzyło ono ciekawe kompendium nasycone datami nazwiskami i tytułami dzieł.  Sawiczewski jawi się jednak bardziej jako badacz „źródeł” niż badacz „idei”. To czego z pewnością brakowało to głębszej, krytycznej analizy zebranego materiału, w czym różni się wyraźnie od prób podejmowanych w tym kierunku przez Girtlera.

 

Fryderyk Hechel (1795-1851)

 

Następcą Sawiczewskiego został Fryderyk Hechel, który w 1835 roku otrzymał nominację na profesora historii medycyny, medycyny sądowej i policji lekarskiej. Był człowiekiem wszechstronnie wykształconym. Studiował medycynę i filozofię. Biegle władał łaciną, włoskim, francuskim, niemieckim oraz angielskim. Wszystko to umiał spożytkować z korzyścią dla powierzonych jemu przedmiotów. Patrząc na historię medycyny można zauważyć, że w ciągu bez mała 15 lat zarówno podstawa merytoryczna wykładów, jak i ich układ podlegał licznym przeobrażeniom. O ile bowiem na początku, w zgodzie z obowiązującym kanonem, profesor sięgał niemal wyłącznie po Sprengla i Heckera juniora, o tyle niebawem odnajdujemy adnotacje dotyczące prac Johanna Ch. Ackermanna (1756-1801) oraz Johna Frienda (1675-1728), później zaś Burkarda Eble (1799-1839), Michaela Benedikta Lessinga (1809-1884), Ludwiga Hermanna Friedländera (1790-1851)  i Emila Isensee (1807-1845). Jak z powyższego zestawienia wynika prymat niemieckiej historiografii medycyny w krakowskim środowisku akademickim był niepodważalny. Za ostateczne tego faktu potwierdzenie można przyjąć włączenie pokaźnych, tłumaczonych z niemieckiego fragmentów Lehrbuch der Geschichte der Medicin und der Volkskrankenkheiten (Jena 1843, 1845) autorstwa Henryka Haesera do wykładów prowadzonych przez Hechla. Profesor miał też dodawać do nich własne komentarze i konfrontować poglądy niemieckiego badacza z opiniami innych. Na to  jaki był plan i przebieg zajęć z historii medycyny pewne światło rzuca zachowany rękopis Historia Medicinae, będący de facto skryptem wykładowym. Warto też nadmienić, że to właśnie za profesury Hechla w 1848 roku, co wiązało się bezpośrednio z wydarzeniami, które zyskają sobie miano Wiosny Ludów, po raz pierwszy wykłady z historii medycyny będą odbywać się w języku polskim. Hechel publikował rzadko. Do najważniejszych prac w jego dorobku należy zaliczyć Historyczno-krytyczne badania początku i wzrostu medycyny sądowej (1839), O koniecznej potrzebie i użyteczności policyi lekarskiej (1842) oraz rozprawę O pijaństwie, o jego szkodliwych skutkach i o środkach zapobieżenia onemu (1844), która do historii medycyny już nie przynależy. Pierwsze z wymienionych dzieł było jedną z najdojrzalszych w polu ówczesnej historii medycyny polskiej. Chociaż czerpało  ogólny plan z  monumentalnej, sześciotomowej Ausführliches Handbuch der gerichtlichen Medizin Ludwika Mendego (1779-1832), nie pozbawione było własnych propozycji badawczych oraz krytycznego ujęcia prezentowanych treści. Podobnie jak wcześniejsza Rozprawa o postępie nauk lekarskich i o wpływie teorii na praktykę leczenia Girtlera wpisywało się dobrze w krytyczny kierunek poszukiwań badawczych. Niewątpliwie widać tu wpływ niemieckiego analityczno-syntetyzującego modelu uprawiania historii medycyny. Natomiast traktat O koniecznej potrzebie i użyteczności policyi lekarskiej nosi charakter pracy popularyzującej wiedzę o policji lekarskiej.

Pod koniec lat 1840 stan zdrowia profesora stale się pogarszał. W 1851 roku zastępczo wykłady prowadził dr Józef Oettinger. Jak się miało okazać Hechel do pracy już nie powrócił.

Śmierć Fryderyka Hechla

Śmierć Fryderyka Hechela w 1851 roku jest  ważną cezurą w polskiej historiografii medycznej. To właśnie za jego profesury przedmiot historii medycyny stał się dojrzałą oraz istotną częścią wykładu nauki i sztuki lekarskiej. Tym samym powstały sprzyjające warunki do przekształcenia, jak to mawiano „dziejów medycyny”, w profesjonalny przedmiot nauczania akademickiego. Warto przypomnieć, że to za czasów Hechla na krakowskim Wydziale Lekarskim powstały pierwsze doktoraty z historii medycyny, a Władysław Szumowski nie zawahał się w tym przypadku użyć określenia „szkoła Hechla”. Trudno było zatem historię medycyny postrzegać li tylko jako dodatek w wykładzie medycyny sądowej czy patologii. Rozumiał to doskonale ówczesny dziekan Józef Majer, który sam przejawiał żywe zainteresowanie tym przedmiotem. Stąd podjęte na początku drugiej połowy XIX stulecia starania o utworzenie katedry. Czas i warunki ku temu wydawały się sprzyjające. Oto bowiem w 1850 roku w Wiedniu Franz Romeo Seligmann (1808-1892) uzyskał profesurę nadzwyczajną z historii medycyny, co można było wykorzystać jako argument w zabiegach czynionych przez Kraków. Niestety władze austriackie, które obrały ostry kurs germanizacyjny, konsekwentnie odmawiały aprobaty dla kolejno przez Wydział Lekarski UJ zgłaszanych kandydatur. I chociaż formalnie utworzono Katedrę Historii Medycyny to starania o profesurę dla Józefa Oettingera spełzły na niczym. Podobnie nie zyskał akceptacji poznański lekarz, znakomity badacz dziejów medycyny polskiej, autor czterotomowego Zbioru wiadomości do historii sztuki lekarskiej w Polsce, Ludwik Gąsiorowski (1807-1863). Przepadł również ówczesny lekarz miejski w Płocku, wychowanek Wszechnicy Jagiellońskiej, Władysław Tyrchowski (1820-1901),  którego  pasja historyczno-medyczna datował  się jeszcze  na czas studiów, a zwieńczona została dysertacją doktorską poświęconą historii badań nad słynnym  skądinąd kołtunem polskim. W przyszłości Tyrchowski obejmie katedrę położnictwa wraz z kliniką w warszawskiej Akademii Medyko-Chirurgicznej.

Tymczasem już w 1852 roku wykłady z historii medycyny ustały. Prócz względów politycznych permanentne odmowy Wiednia miały również podłoże finansowe, co należy brać pod uwagę jako istotną przeszkodę w kreowaniu nowych jednostek dydaktycznych i naukowych w uczelni. Jak się miało okazać przez kolejne siedemnaście lat, a zatem do 1869 roku, historia medycyny nie była wykładana w murach krakowskiej uczelni. Nie oznacza to jednak by w tym okresie zaniechano kolejnych prób jej reaktywacji. Duża w tym zasługa dziekana Wydziału Lekarskiego UJ Fryderyka Skobla oraz przywoływanego już Józefa Oettingera.

Józef Oettinger (1818-1895)

Józef Oettinger był pierwszym z grona krakowskich lekarzy, który historię medycyny uczynił głównym przedmiotem swoich zainteresowań badawczych. Dlatego nie dziwi fakt, że  jego rozprawa doktorska – Josephi Struthii, medici posnanensis vita et duorum cini operum bibliographico-critica disquisito z 1843 roku w całości była poświęcona życiu i działalności naukowej polskiego medyka doby renesansu Józefa Strusia. Związany całe lata ze szpitalem Starozakonnych był cenionym klinicystą. Miał znaczący udział w powstaniu „Przeglądu Lekarskiego” oraz powołaniu do życia Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego, a przez wiele lat zasiadał w Radzie Miasta Krakowa. W 1862 roku na podstawie rozprawy Umiejętność lekarska wobec szkół, a w szczególności wobec urojonej szkoły dawnej i nowej. Badanie historyczno-krytyczno-lekarskie (Kraków 1863) Oettinger podjął starania o habilitację. Równocześnie zaprezentował szczegółowy program wykładów. Rada Wydziału Lekarskiego przyjęła rozprawę i wysunęła kandydaturę Oetingera na stanowisko prywatnego, a zatem bez właściwego uposażenia, docenta historii medycyny. Niestety Wiedeń habilitacji nie zatwierdził. Uczynił to dopiero siedem lat w zmienionej już sytuacji politycznej. Wówczas też wznowiono wykłady dla studentów. Oettinger prowadził je nieprzerwanie do 1894 roku. Jeszcze latem 1871 roku ponowne podjęto starania o uzyskanie profesury dla Oettingera, co byłoby równoznaczne z powołaniem do życia nowej katedry. Powoływano się na przykład paryski, gdzie właśnie takąż katedrę powierzono Charlesowi Darembergowi, jednemu z najbardziej wpływowych historyków medycyny tamtej doby. Powracano zatem do planów z początków lat 1850. Wiedeń i tym razem nie przychylił się do prośby Wydziału Lekarskiego, wskazując na związane z takim przedsięwzięciem koszty. Wobec tego w 1872 roku na posiedzeniu Rady Wydziału odczytano wspólny wniosek prof. prof. Skobla i Majera, którzy proponowali jeszcze raz zaapelować do Ministerstwa Wyznań i Oświaty, tym razem jednak, wnosząc o profesurę nadzwyczajną bezpłatną. Po pewnym wahaniu Wiedeń dał na to zgodę. Profesury rzeczywistej, mimo dalszego poparcia Wydziału Lekarskiego, Oettinger nigdy nie uzyskał.

Oettinger należał do grona najwytrwalej pracujących na polu historii medycyny. Było to wyraźne zarówno  w jego zaangażowaniu w dydaktykę, jak i w poszukiwaniach nowego ujęcia problematyki historyczno-medycznej. Równocześnie czynił starania związane z uzyskaniem autonomii dla powierzonego mu przedmiotu. Wiele bowiem wskazuje na to, że niemal od samego początku swojej, tak przecież skomplikowanej „uniwersyteckiej drogi”, Oettinger poszukiwał nowej formuły dla wybranej przez siebie dyscypliny, dążąc do stworzenia nowoczesnej syntezy dziejów kierunków i szkół w historii medycyny, która mogłaby służyć tak bieżącym celom dydaktycznym, jak i badawczym. Tak właśnie nakreślone cele odnajdujemy już w rozprawie habilitacyjnej, a także i późniejszych pracach. Gdy chodzi o dydaktykę to Oettinger opierał się nadal o Sprengla, Heckera, Haesera, korzystał też z Choulanta i Puschmanna. Nowością była natomiast Geschichte der Medizin (Stuttgart 1859) pióra Karla Wunderlicha, który zyskiwał sobie coraz większe uznanie na gruncie polskiej historiografii medycznej, zaznaczając swoją obecnością czas zmian.

Karl August Wunderlich (1815-1877) postacią dobrze rozpoznawalną, jednym z twórców przełomu jaki dokonał się około połowy XIX wieku w europejskiej medycynie, który do kliniki lekarskiej wprowadzał na stałe ogląd fizjologiczny, a także upowszechniał zastosowanie metod statystycznych. W jego ujęciu historia medycyny była integralną częścią nauki i sztuki lekarskiej, które bez znajomości przeszłości, nie mogą zyskać właściwej oceny aktualnego stanu ani nie są w stanie wyznaczyć właściwych kierunków na przyszłość. Dlatego historia medycyny musi pozostawać w ścisłym związku z medycyną kliniczną i doświadczalną, stając się narzędziem krytycznym w konstruowaniu i ulepszaniu metodologii, probierzem jej rzetelności, pozwalającym zrozumieć genezę podstawowych terminów i pojęć. Brzmiały w tym w tym wyraźnie echa filozofii pozytywistycznej, która od lat 1840. wywierała coraz większy wpływ na przedstawicieli świata lekarskiego. Tym nowym prądom hołdował również Józef Oettinger, który dostrzegając korzyści płynące z lektury Sprengela czy Heckera, modelu własnej narracji problemowej szukał jednak u Wunderlicha. Dlatego też Die Gesichichte der Medicin stała się tak istotnym punktem odniesienia w rozważaniach Oettingera.

Oettinger publikował dużo, choć równie bogato przedstawia się jego spuścizna rękopiśmienna. Wśród najważniejszych prac należy wymienić wspomnianą już rozprawę habilitacyjną Umiejętność lekarska wobec szkół, a w szczególności wobec urojonej szkoły dawnej i nowej. Badanie historyczno-krytyczno-lekarskie (Kraków 1863).  Krakowski badacz starał się w niej wykazać, że  istnieje możliwość wyodrębnienia cech stałych w rozwoju nauki i sztuki lekarskiej – czyli tytułowej umiejętności lekarskiej. Postępując w zgodzie z comteowskim postulatem „wiedzy pewnej” podkreślał wartość pracy nad metodologią badań w obrębie historiografii medycyny, co należy uznać za nową propozycję na gruncie polskiej nauki. Nie zaniedbywał przy tym pracy nad źródłami, czego wymownym przykładem jest Rys dawnych dziejów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego od założenia tegoż w r. 1364 aż do reformy dokonanej przed Komisyą edukacyjną w r. 1780. Część I – od założenia Uniwersytetu aż do końca XVI stulecia (1878). Niestety drugiej części nigdy nie napisał. Z kolei drukowany w odcinkach na łamach „Przeglądu Lekarskiego” w 1879 roku Zbiór pism hipokratowy w świetle nowożytnej krytyki stanowił  z jednej strony podsumowanie wstępnych badań nad tekstami Hipokratesa – Oettinger samodzielnie przetłumaczył pewne fragmenty z pism „ojca medycyny”, z drugiej był swoistym manifestem znaczenia badań archiwalnych i źródłowych w warsztacie historyka medycyny. W dorobku rękopiśmiennym najważniejsze miejsce należy się bez wątpienia liczącemu ponad 3 000 stron manuskryptowi zatytułowanemu Rys historii medycyny powszechnej (lata 1870.)  Jedynie wybrane fragmenty zostały zeń opublikowane w „Przeglądzie Lekarskim”. W zamyśle miała to być parotomowa monografia poświęcona historii światowej medycyny wraz w wyodrębnioną częścią traktującą o dziejach rodzimej sztuki lekarskiej. Jak się wydaje zadanie przerosło jednak siły angażującego się w różnorodną działalność Oettingera i nigdy nie zostało ostatecznie dopracowane i ukończone.

Adam Wrzosek (1875-1965)

Po śmierci Oettingera uniwersyteckie nauczanie historii medycyny w Krakowie ustało. Nie oznaczało to jednak przerwy w badaniach nad przeszłością nauk lekarskich. Sprzyjała im rocznica pięćsetlecia odnowienia krakowskiej uczelni przez Jagiellonów, przypadająca na rok 1900.  Wśród wielu publikacji związanych z tą datą były i te, które wiązały się bezpośrednio z przeszłością medycyny, zwłaszcza zaś dawnymi dziejami Wydziału Lekarskiego UJ. To właśnie w roku jubileuszowym profesor chorób wewnętrznych, jeden z współtwórców polskiej gastrologii, Walery Jaworski zainicjował powstanie Muzeum Historycznego Wydziału Lekarskiego. Odpowiednia rezolucja Senatu UJ powołała tę nową placówkę do życia.

Tymczasem Jesienią 1901 roku przybył do Krakowa Adam Wrzosek. Po nostryfikacji nostryfikować swojego berlińskiego doktoratu, w rok później otrzymał na wydziale lekarskim UJ tytuł doktora wszechnauk lekarskich. Jednocześnie Katedrze Patologii Ogólnej i Doświadczalnej prowadzonej przez prof. Kazimierza Kleckiego (1866-1931) uzyskał stanowisko asystenta. Do pracy naukowej był wyśmienicie przygotowany, czego potwierdzeniem było dopuszczenie już w 1905 roku do przewodu habilitacyjnego, by w rok później na podstawie rozprawy Znaczenie dróg oddechowych, jako wrót zakażenia w warunkach prawidłowych przyznać mu etat docenta prywatnego z zakresu patologii ogólnej i doświadczalnej.

Wrzosek już w czasach studenckich przejawiał głębsze zainteresowanie filozofią, psychologią i socjologią. Miał też za sobą studia uzupełniające z antropologii. Wszystko to w połączeniu z głęboką wiedzą przyrodniczą pozwoliło mu na podjęcie pracy nad dorobkiem Jędrzeja Śniadeckiego, a powstałe dzięki temu publikacje, w tym dwutomowa książkę Jędrzej Śniadecki. Życiorys i rozbiór pism (1910), weszły na stałe do kanonu polskiej historiografii nauki. Równocześnie rozpoczął zbieranie materiałów do dużej monografii poświęconej Ludwikowi Bierkowskiemu. Zdołał zebrać też pokaźną i wartościową kolekcję starodruków medycznych. Staną się one zaczynem przyszłego muzeum historii medycyny.

Dobre przygotowanie warsztatowe, jak i szeroka wiedza humanistyczna czyniły z Wrzoska najlepszego kandydata do prowadzenia wykładów wpierw z propedeutyki lekarskiej, później od 1910 roku również z historii medycyny. Tak oto na cztery lata przed wybuchem wojny światowej „nauczanie dziejów lekarskich” ponownie znalazło się w programie studiów. Wrzosek podjął energiczne starania o powołanie katedry i zakładu dla przedmiotów historii i filozofii medycyny, które w jego zamyśle miały się wzajemnie dopełniać. I mimo zaawansowanych prac nad tym projektem, jak i dobrych widoków na jego powodzenie, rozpoczęcie działań wojennych latem 1914 roku pokrzyżowało plany. Niemniej jednak sama idea przetrwała i posłużyła już w niepodległej Polsce jako wzorzec dla powstających wówczas katedr i zakładów. Wiodącą w tym rolę odegrać miał Adam Wrzosek, który od 1920 roku na długie lata zwiąże swoje życie z Uniwersytetem Poznańskim.

Władysław Szumowski  (1875-1954)

Z dniem 1 marca 1920 roku Katedrę Historii i Filozofii Medycyny na Uniwersytecie Jagiellońskim Szumowski jako jej profesor zwyczajny. Jednym z pierwszorzędnych zadań jakie przed sobą stawiał było powołanie Instytutu historii i filozofii medycyny, który pełniłby funkcje centrum nauki i dydaktyki, jak również gromadzenia i eksponowania zbiorów muzealnych. Mimo pełnej przychylności ze strony Władz Wydziału Lekarskiego UJ zabrakło, jak to już nieraz bywało, odpowiednich środków finansowych. Katedra i zakład, jak również zbiory muzealne nie miały stałego dla siebie miejsca, tułając się po różnych, często tymczasowych siedzibach. Dopiero na niespełna dwa lata przed wybuchem drugiej wojny światowej udało się pozyskać budynek przy ulicy Kopernika 7. Jego remont i przebudowa nie zostały zakończone przed wrześniem 1939 roku.

Szumowski pozostaje jedną z najlepiej rozpoznawalnych postaci wśród polskich historyków i filozofów medycyny tamtej doby. W okresie międzywojennym Szumowski zdołał w pełni rozwinąć swoje zainteresowania badawcze, tworząc podwaliny pod krakowską szkołę historii medycyny. W sumie ukazało się drukiem ponad osiemdziesiąt prac jego autorstwa, które w całości koncentrowały się wokół historii i filozofii medycyny, włączając w to kwestie dotyczące metodologii i dydaktyki tych przedmiotów. Tym ostatnim zagadnieniom poświęcał dużo uwagi, co zrozumiałe, jeśli zważy się świeżą wówczas metrykę katedr i zakładów historii i filozofii medycyny w Polsce.  Najpokaźniejszą część jego dorobku badawczego pozostają prace z historii medycyny. Wśród nich wyjątkowe miejsce zajęła, wydawana na przestrzeni lat 1930-1935, Historia medycyny filozoficznie ujęta, dzieło o kapitalnym znaczeniu dla rozwoju polskiej historii medycyny, które stało się istotną wykładnią poglądów historiozoficznych i metodologicznych Szumowskiego.

Wiele uwagi poświęcał kwestiom dydaktycznym. Już w pierwszym roku akademickim 1919/1920 prowadził dwa, odrębne wykłady, zakresu historii i filozofii medycyny. Równocześnie  utworzył seminarium z propedeutyki lekarskiej.  Nieco później pojawia się w programie studiów logika medycyny a także wyodrębnione zajęcia z etyki lekarskiej. Zajęcia odbywały się najczęściej w trzech miejscach tj. w gmachu Collegium Novum, w budynku katedry chemii lekarskiej (biochemii lekarskiej) UJ przy ulicy Kopernika 7 oraz niekiedy zakładzie anatomii opisowej UJ przy ulicy Kopernika 12. W pierwszej połowie lat 1930.  Dużą pomocą dla profesora był asystent katedry, znakomity psychiatra i teoretyk medycyny Tadeusz Bilikiewicz (1901-1980).

Wybuch wojny zastał Szumowskiego w Krakowie. Dnia 6 listopada 1939 roku został aresztowany wraz profesorami Uniwersytetu Jagiellońkiego w ramach niemieckiej Akcji Specjalnej <Kraków> czyli Sonderaktion Krakau. Zesłany do obozu koncentracyjnego Sachsenchausen-Oranienburg był wieziony w nieludzkich warunkach przez ponad trzy miesięcy. Ciężko chory powrócił do Krakowa z początkiem lutego 1940. Budynek zakładu przejęty przez Niemców był dla profesora niedostępny. Gdy w lutym 1941 roku okupanci zdecydowali się wykorzystać pomieszczenia katedry na potrzeby administracji szpitalnej zachowano dotąd zbiory były zagrożone zniszczeniem. Szumowski na różne sposoby starł się temu przeciwdziałać i robił to z dużym powodzeniem. Okupacje zdołał przetrwać.

W 1945 roku po wkroczeniu do Krakowa Armii Czerwonej Szumowski powrócił na katedrę, starając się przywrócić jej przedwojenny status. Stan budynku w którym prze parę lat wyżej rezydowali Niemcy, a po ich odejściu „dzicy lokatorzy”, był fatalny. Tymczasem komuniści, którzy rozciągnęli swoją władzę na cały kraj byli coraz wyraźniej obojętni, a potem wprost niechętni wobec samej idei przedmiotu filozofii i historii medycyny. Wykorzystując fakt, że Szumowski przekroczył już wiek emerytalny, a po pobycie w niemieckim obozie koncentracyjnym, nigdy nie odzyskał pełni sił postanowiono z  dniem 1 stycznia 1948 przenieść go w stan spoczynku. W grudniu tego samego roku decyzją władz centralnych zawieszono bezterminowo wykłady z historii i filozofii medycyny, które po Szumowskim prowadził przejściowo doktor Zbigniew Kukulski.

Szumowski, chociaż już poza uniwersytetem, nadal działał na niwie historii nauki. Jeszcze w roku 1947 stanął na czele „Komitetu do Badania pierwszeństw polskich odkrywców” utworzonego w ramach Polskiej Akademii Umiejętności, a wyłonionego z „Komisji  Historii Medycyny i Nauk Matematyczno-przyrodniczych PAU.”  Za tak „dostojną” nazwą  krył się wysiłek dwóch ludzi; Władysława Szumowskiego, jako przewodniczącego oraz dra Emiliana Ostachowskiego (1890-1962) pełniącego funkcje sekretarza. Ostachowski, z wykształcenia chemik, jeszcze w okresie międzywojennym związany był z krakowskim zakładem. Tu też obronił swoją rozprawę doktorską. Mimo tak „szczupłego grona”  do roku 1951 komitet zdołał opracować szesnaście biogramów polskich uczonych, których nazwiska łączyć należy ze znaczącymi odkryciami naukowymi lub istotnymi osiągnięciami na polu terapii lekarskiej, a których to nazwiska zostały pominięte albo zepchnięte na margines powszechnej historii medycyny. Szumowski przemyśliwał również nad kolejnym wydaniem swojej Historii medycyny filozoficznie ujętej. Zabrakło czasu, sił i zdrowia. Zmarł w Krakowie dnia 5 kwietnia 1954 roku.

Zbigniew Kukulski (1908-1971)

Z Zakładem Historii i Filozofii Medycyny UJ był związany od lat 1930, pracując tutaj jako wolontariusz. Doktoryzował się pod kierunkiem Szumowskiego na podstawie rozprawy Józef Jakubowski protomedyk i profesor uniwersytetu z czasów Wolnego Miasta Krakowa (Kraków 1935). Etat asystencki uzyskał w 1945 roku i pozostawał na nim do 1948 roku. Jak już wspomniano powyżej przez krótki czas pełnił obowiązki kierownika Zakładu. Równocześnie rozpoczął organizację biblioteki Wydziału Lekarskiego, przekształconą później w Bibliotekę Główną AM w Krakowie. Niewątpliwie to jemu w głównej mierze należy się zasługa w uratowaniu zbiorów katedry przed rozproszeniem i prawdopodobnie z znacznym stopniu zniszczeniem. Widząc, że nowa władza zamierza definitywnie pozbyć się przedmiotu historii i filozofii medycyny z murów uczelni, zaproponował powołanie Katedry Organizacji Ochrony Zdrowia. Propozycja Kukulskiego, będąca w rzeczywistości sprytnym wybiegiem, została przyjęta. Kiedy w 1956 roku reaktywowano przedmiot historii medycyny wystarczyło jedynie zmienić pieczątki i tablicę informacyjną na budynku. Na czele Zakładu Historii Medycyny i Farmacji AM (jak teraz brzmiała oficjalna nazwa jednostki) pozostawał Kukulski do chwili swojej śmierci w 1971 roku.  Kukulski miał wiedzę rozległą, dużo czytał i nierzadko występował z prelekcjami, ale publikował niewiele.

Mieczysław Skulimowski (1930-1982)

Jeszcze w trakcie studiów lekarskich podjął się na zasadach wolontariatu pracy u dr Kukulskiego, chociaż jednocześnie specjalizował się w zakresie chorób wewnętrznych, w szczególności zaś klimatoterapii. Niemal zaraz po studiach związał swoje losy zawodowe z kopalnią w Wieliczce. W 1958 roku objął stanowisko lekarza górniczego w kopalni soli. Wykorzystując możliwość swobodnego badania składu kopalnianego powietrza  udowodnił  jego lecznicze właściwości, co skutkowało utworzeniem w 1964 roku pierwszego na świecie podziemnego sanatorium alergologicznego «Kinga». Skulimowski, co naturalne, został jego pierwszym dyrektorem oraz naczelnym ordynatorem. Nie zaniedbywał jednak swoich pasji historyczno-medycznych tej problematyce poświęcając zarówno dużo uwagi, jak i szereg publikacji. W 1962 roku doktoryzował się na podstawie rozprawy Opieka lekarska i społeczna w żupach wielickich od XIII do XIX wieku. Jego promotorem był znakomity dermatolog, a także znawca historii medycyny prof. Kazimierz Lejman (1907-1985). Już w dwa lata później habilitował się na podstawie tekstu Studia z historii krakowskiego Fakultetu Medycznego, biorąc jednocześnie udział w opracowaniu jubileuszowej, dwutomowej monografii Sześćsetlecie medycyny krakowskiej (Kraków 1964). Wśród ważniejszych prac w jego dorobku można wymienić dwukrotnie wydawaną książkę Mikołaj Kopernik, wybitny przedstawiciel medycyny XVI wieku w Polsce (Kraków 1973, 1978) oraz album Facultas Medica Cracoviensis (Kraków 1981), w którym prezentowano różnorodną i cenną kolekcję starodruków i przedmiotów gromadzonych przez lata w krakowskiej kolekcji. Było to swoiste posumowanie trwających przez cała lata 1970. zabiegów wokół utworzenia stałego muzeum historii medycyny, czemu Skulimowski poświęcił dużo uwagi i troski.  Niestety wówczas, pomimo  W 1971 roku podjęto decyzję o utworzeniu Międzywydziałowej Katedry Historii Medycyny i Farmacji obowiązki jej kierownika powierzono właśnie Skulimowskiemu. W dwa lata później otrzymał etat docenta, a profesorem nadzwyczajnym mianowano go w 1979 roku. Zmarł nagle w 1982 roku.

Najnowsze dzieje

Na drugą połowę lat 1980. przypada czas ponownych starań o pozyskanie pomieszczeń na potrzeby muzeum historii medycyny. Katedrą i Zakładem kierował już wówczas Zdzisław Gajda. Ostatecznie w 1992 roku, zyskawszy pełne poparcie zarówno władz AM w Krakowie, jak i Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego powołano do życia Muzeum Wydziału Lekarskiego UJ. Z pewnym opóźnieniem, w rok później, w domu Towarzystwa Lekarskiego Krakowskiego przy ulicy Radziwiłłowskiej 4 ówczesny rektor, prof. Andrzej Szczeklik  (1938-2012) dokonał uroczystego otwarcia muzeum. Równolegle trwały prace nad porządkowaniem i archiwizowaniem wciąż powiększających się zbiorów katedry. Stworzono od podstaw lub rozszerzono i uzupełniono istniejące wcześniej katalogi m. in. medali, starodruków i dyplomów lekarskich, porządkowano bogate zasoby rękopiśmienne. Duża w tym zasługa Stanisława Zwolskiego (1947-2015), który przez wiele lat dbał o katedralne archiwalia oraz pełnił funkcję opiekuna liczącej ponad 13 000 woluminów oraz blisko 10 000 odbitek i nadbitek prac kolekcji bibliotecznej.  Równocześnie w ramach szeregu przedsięwzięć edytorskich, a także organizując szereg prelekcji i otwartych spotkań propagowano historię medycyny dla szerszego kręgu odbiorców, dbano o pamięć    Po przejściu prof. Zdzisława Gajdy w stan spoczynku, w 2000 roku kierownikiem Katedry Historii Medycyny UJ CM został prof. Andrzej Śródka. Czas ten charakteryzuje się szeregiem prowadzonych w ramach zakładu projektów badawczych oraz unowocześnieniem metodyki prowadzenia zajęć dydaktycznych. Z prac zbiorowych należy w pierwszym rzędzie odnotować skrypt dla potrzeb prowadzonych seminariów – Zarys historii nauczania medycyny w Polsce do roku 1939  (Kraków 2012) oraz dwie monografie; pierwsza poświęcona rodzinnym koligacjom wybitnych przedstawicieli nauk lekarskich – Powiązania rodowe twórców polskich szkół naukowo-medycznych (Kraków 2012), druga Polskie szkoły medyczne – mistrzowie i uczniowie. Propozycje ujęcia zagadnienia (Kraków 2016) jest próbą zróżnicowanego spojrzenia na problem relacji mistrz – uczeń na przykładzie wybranych dyscyplin lekarskich. Podjęto się także organizacji i współorganizacji szeregu wystaw czasowych w tym, wspólnie z Muzeum UJ: Blaski chirurgii krakowskiej 1779-1939 oraz wspólnie z Biblioteką Jagiellońską: 600 lat medycyny uniwersyteckiej w Krakowie.

 

Ryszard W. Gryglewski